Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Przyszłość Lewicy w Polsce

Data dodania: 2013-05-02 17:09

Zarząd Rady Miejskiej SLD w Gdańsku

 

W naszej partii toczy się dyskusja dotycząca przyszłości SLD a nawet w ogóle lewicy w Polsce. W tym kontekście oceniana jest też rola przywódców ruchu lewicowego w Polsce, w tym A.Kwaśniewskiego                i L.Millera.

Warto zatem dokonać przeglądu faktów ważących na losach SLD.

  1. Na ostatnim Zjeździe PZPR, po jej rozwiązaniu powołano SdRP jako jedyną wówczas partię lewicową w Polsce z przewodniczącym A.Kwaśniewskim i sekretarzem L.Millerem. Powstawały w tym okresie partie o lewicowym programie działania, które tym różniły się od SdRP, że odcinały się  od przeszłości PZPR i PRL. Większość z tych partii lub ruchów społecznych dawno przestała istnieć.

SdRP naznaczona piętnem przeszłości, atakowana medialnie usiłowała skupić wokół siebie wszystkie te ruchy, które nie odrzucały lewicowego programu i nie atakowały jawnie SdRP. Do wyborów w roku 1991 przystąpiliśmy jako Sojusz Lewicy Demokratycznej, którego SdRP byłojednym z sygna-tariuszy.

Z perspektywy czasu oceniam, że znaczna część ugrupowań, które wówczas podjęły współpracę z SdRP miała na celu jedynie wypromowanie swoich liderów na bazie sprawności organizacyjnej SdRP.

  1. W 1993 SLD uzyskał dobry wynik wyborczy, bardziej jako sprzeciw wobec drastycznych reform Balcerowicza niż jako poparcie dla lewicy.

Tym niemniej po czterech latach rządzenia nasz wynik wyborczy był znacząco wyższy niż

w roku 1993. W woj.gdańskim uzyskaliśmy ponad 50 % głosów więcej niż w poprzednich wyborach. Wybory wygrała jednak prawica skupiona głównie w AWS powstałej na bazieNSZZ „Solidarność”.

  1. Gdy rządy AWS-UW dobiegały końca i wygrana lewicy wydała się przesądzona wokół SLD jako platformy wyborczej zaczęły tworzyć się ponownie ugrupowania powołane do promocji swoich liderów.

Wówczas postanowiono przekształcić partię SdRP w SLD domagając się jawnej deklaracji wszystkich ruchów stowarzyszonych z SdRP przystąpienia do partii SLD. Nie oznaczało to rezygnacji ze współpra-cy przede wszystkim ze związkami zawodowymi, ale oznaczało, że partią polityczną, która w rozu-mieniu konstytucji startuje w wyborach jest SLD partia a nie sojusz wyborczy. Sprzyjały też konsoli-dacji politycznej wyniki wyborcze, w których stowarzyszenia czy ugrupowania tzw kanapowe nie uzyskiwały żadnego politycznego znaczenia. Służyła temu również zmiana ordynacji wyborczej prefe-rująca większe ugrupowania.

  1. W roku 2001 partia SLD – jednolita partia a nie koalicja ugrupowań – uzyskała znaczący sukces, tym razem również bardziej jako sprzeciw wobec rządów AWS-UW niż jako poparcie ideowe dla lewicy.

Niewiele zabrakło do możliwości samodzielnego rządzenia, być może również ze względu na kilka niepotrzebnych incydentów takich jak parodia gestów JP IIprzez Marka Siwca. W efekcie zawarliśmy trudną koalicję z PSL, w którym czołową rolę odgrywali politycy obecnie będą-cy już poza PSL.

  1. W roku 2001 wzrost gospodarczy wyniósł 0 %, co oznacza, że kryzys był wówczas głębszy niż ma to miejsce obecnie. W budżecie państwa był wysoki deficyt a ponadto do zaplanowanych wydatków zabrakło 80 mld zł określone mianem „dziury Bauca” – ówczesnego ministra finansów. Bezrobocie przekroczyło 20 %, a w niektórych rejonach dochodziło do 50 %. W walce o ożywienie gospodarcze,  o ograniczenie deficytu, czyli zadłużania się na koszt przyszłych po-koleń, podejmowano działania nie zawsze uzyskujące aprobatę społeczną, a w części nawet szkodzące wizerunkowi SLD. Część z nich jak na przykład dopuszczanie możliwości ustanowienia podatku liniowego miało charakter „brzytwy, której próbuje się chwytać tonący”. Warto zauważyć, że znaczna część postanowień wynikających z tzw planu Hausnera odsadzana „od czci i wiary” przez ówczesną opozycję do dziś pomimo tego, że ich ówcześni krytycy przejęli rządy w naszym kraju. Klasycznym przykładem jest tzw  „podatek Belki” polegający na opodatkowaniu dochodów z tytułu oprocentowania wkładów bankowych. Świeży przykład Cypru nakazuje dodać „i na całe szczęście”.

Warto dodać, że partnerzy społeczni rządu, czyli przedsiębiorcy i związki zawodowe okres, w którym wicepremier Hausner przewodził Komisji Trójstronnej wspominają z nostalgią jako okres, w którym rozmowy były niekiedy „twarde i trudne”, ale to co uzgodniono było przez rząd realizowane.

 

niektóre

              incydenty eksponowane przez    nieprzychylne lewicy media.

  1. Nastała era stagnacji i zaprzepaszczania piętnastoletniego dorobku.

Czystka pokoleniowa i przekonanie, że jest pewne uzyskanie po jednym mandacie w każdym okręgu wyborczym dla lewicy spowodowały zaniechanie działań organicznych i skupienie się na zakulisowych gierkach mających na celu uzyskanie dobrego miejsca na liście wyborczej. Szyld SLD mający swoja polityczną rangę miał wypromowaćnowych działaczy bez względu na ich dorobek społeczny i życiowy.

W miejsce osób mających podnosić prestiż SLD, przyszły osoby, którym SLD miało dać wynik wyborczy, prestiż i stanowisko.

  1. W roku 2007 odżyła idea stworzenia frontu lewicowego, w którym SLD miał dać struktury, doświadczenie i siły społeczne  a pozostałości po Unii Demokratycznej miały dać polityczny listek figowy naszemu ugrupowaniu.

W efekcie powstał LiD, efemeryda polityczna, jak się okazało bez przyszłości.

W SLD marazm organizacyjny i skupienie się na walce o pierwsze miejsce na liście zastąpiło prace organiczną. W efekcie w woj.pomorskim w wielu powiatach partia stała się „kanapowa” bez wyrazu i bez działań politycznych.

Panuje tez przekonanie, że szyld SLD jest „kulą u nogi” w wyborach samorządowych i w efekcie nawet w takich gminach i powiatach, w których SLD uzyskuje dobry wynik wyborczy jest on zamazywany przez lokalne nazwy komitetów wyborczych mających z SLD luźny związek.

  1. W wyniku słabych rządów Platformy Obywatelskiej, dla której wydaje się, że jedynym atutem jest PiS będący zagrożeniem dla normalności, powoli, bardzo powoli wzrasta poziom poparcia dla SLD.

I ponownie, tak jak 20 lat temu, tak jak 10 i 5 lat temu z różnych pozycji – stawiane są postulaty stworzenia szerokiego frontu lewicy, który na bazie SLD wypromuje osoby, które SLD traktują instrumentalnie.

Niestety również wzrost poparcia dla partii, której przewodzi L.Miller odradza chęć rywalizacjio przywództwo na lewicy.

  1. Partia SLD musi wypracować ofertę programową atrakcyjną dla szerokich rzesz społecznych, atrakcyjną dla naszych partnerów społecznych, musi przywrócić więzi z ruchem związkowym               i z lewicującymi ruchami społecznymi.

Nie może jednak „negocjować”z podmiotami politycznymi jedynie miejsc na listach wyborczych.

Każdy członek partii ma obowiązek być aktywnym w organizacjach społecznych i być w nich rzecznikiem SLD – owskiego programu.

  1. Uzyskanie dobrego wyniku wyborczego wymaga niekiedy zręcznych manewrów a nawet kompromisów i programowych i osobowych ale nie może być wynikiem negocjacji z innymi podmiotami politycznymi.

Wyrażam nadzieję, że stać gdańskie SLD na taką ideową zaangażowaną i wartościową reprezentację wyborczą, że wyniki w wyborach samorządowych z roku 2006 i 2010 już się nie powtórzą.

  1. W mieście Gdańsku wyniki kolejnych wyborów parlamentarnych i samorządowych były klęska lewicy, której oceny przyczyn nigdy rzetelnie nie dokonano.

A należą do nich:

- Brak działania w przestrzeni publicznej wynikający z bezczynności w zakresie podejmowania spraw dotyczących funkcjonowania miasta i państwa.

Jestem przeciwnikiem lansowania haseł populistycznych i odmawiania współpracy, ale zbytnie powiązanie interesów z władzami miasta znacznie osłabia działania partii opozycyjnej.

- Praktyczny zanik działania organizacyjnego w partii. Gdańsk pod względem dynamiki spadku liczebności partii przoduje w województwie.

- Brak jakichkolwiek kontaktów z organizacjami społecznymi o orientacji lewicowej działającymi w Gdańsku.

- Dramatycznie nieprofesjonalna ocena rangi partii w mieście, udokumentowana rażącą różnicą między zapowiedziami wysokich wyników wyborczych a ich rzeczywistym poziomem.

- Obok pustki ideowej przyczyną porażek było również niefortunne dobieranie kandydatów na radnych.

- Skupienie całej uwagi Przewodniczącego na wywalczeniu w Radzie Krajowej pierwszego miejscaw wyborach parlamentarnych przy kompletnym zaniedbaniu działań podstawowych w partii.

 

Franciszek Potulski

Gdańsk 25 marca 2013 r.

 

P.S. Dołączam tekst pt. Uwagi do koncepcji działania SLD w Gdańsku z kwietnia 2008 roku.

 

Komentarze